Pierwsza w Poniatowej elektrownia wiatrowa

Pierwsza w Poniatowej elektrownia wiatrowaOd jakiegoś czasu w naszej gminie trwają rozmowy mające na celu rozmieszczenie kilku elektrowni wiatrowych. Tymczasem od jakiegoś czasu mieszkaniec Poniatowej może pochwalić się własną mini elektrownią wiatrową. Rozmowa z Panem Adamem Stachyrą właścicielem pierwszej w Poniatowej elektrowni wiatrowej.

Z czyjej inicjatywy powstała ta przydomowa elektrownia wiatrowa?
Inicjatywa już dawno temu wypłynęła tak po prostu, żeby takie urządzenie wybudować, ponieważ jest to darmowa energia ekologiczna ze źródła odnawialnego. Koszta tego były na pewno poniesione, ale jest to inwestycja na kilkanaście lat żeby się zwróciła.

Od kiedy stoi ten wiatrak?
Od grudnia on stoi. Ale trzeba co najmniej 15 lat, aby koszty całego przedsięwzięcia się zwróciły.

Ile kosztowała Pana ta inwestycja ?
Koszt tej inwestycji to około 15 tysięcy złotych wyniósł mnie żeby wybudować to całkowicie.

Czy inwestycja pomału się Panu zwraca, czy jeszcze nie ?
Jeszcze trudno to odczuć, żeby była jakaś tam oszczędność.

Prąd z tej przydomowej elektrowni do jakich celów Państwo przeznaczacie?
Prąd tylko i wyłącznie jest przeznaczany na własny użytek do oświetlenia domu. Ten generator nie jest zbyt dużych mocy, jest to ok. 1 KW.

Gdzie w najbliższej okolicy są takie elektrownie?
Ktoś koło Radomia miał taki wiatrak, a tak to w naszej okolicy nie ma nigdzie takiego wiatraka.

Oprócz tej energii ma Pan też inny prąd?
Tak oczywiście, z wiatraka nie było by wystarczające źródło energii. Oświetlamy sobie tylko dom, to nie jest dużej mocy elektrownia. Jest to generator prądotwórczy o mocy ok. 1 KW częściach kupowałem

Czy spotkał się Pan z takimi przypadkami, że ludzie przyjeżdżają do Pana są zainteresowani kupić od Pana tą elektrownię wiatrową?
Kupnem nie są zainteresowani, ale ogólnie jest bardzo duże zainteresowanie tą elektrownią, wiele ludzi się o nią pyta. Sam zainteresowałem się tym, wiele czasu poświęcałem na czytaniu informacji zamieszczonych w Internecie, ludzie którzy coraz częściej budowali sobie takie przydomowe elektrownie nic nie chcieli za bardzo mówić, nikt nie chciał udzielać informacji odnośnie takiej elektrowni, więc wszystkie informacje zdobywałem sam z Internetu.

Pierwsza w Poniatowej elektrownia wiatrowa

Cała konstrukcję udało się Panu kupić przez Internet?
Wszystko sami zrobiliśmy. Kupowałem ją w częściach przez Internet, a resztę sami zrobiliśmy. Duże uwarunkowanie techniczne mamy, aby mogła ona powstać. Gdyby ktoś chciał sobie wybudować taką elektrownię, musiałby przyjść tu do mnie. Jakiś projekt i podstawową obróbkę materiałów. Mamy potrzebne maszyny i urządzenia do obrabiania potrzebnych części i elementów. Tylko to jest potrzebne aby to wybudować. Byle kto z wiertarką nie ma możliwości tego zrobić trzeba mieć pewne zaplecze aby takie coś wybudować.

Gdyby znalazł się ktoś, kto przyjechałby do Pana z grubym portfelem to czy sprzedałby Pan tą elektrownie?
Nie, raczej nie, w tym momencie nie bo zajęło nam to trochę czasu i pieniędzy, aby ją wybudować.

Czy na tą inwestycję potrzeba zgody władz miasta, czy raczej nie ?
Nie, bo wszystko zawarte jest w prawie budowlanym, trzeba także czytać wszystkie uchwały rady które są i wg tego trzeba się wzorować.

Czy za takie źródło dodatkowego prądu płaci się jakieś podatki ?
W tej kwestii czyli używania prądu tylko dla własnych potrzeb podatku nie trzeba płacić. Inna jest kwestia, gdy ktoś chce odsprzedać prąd wtedy jest to obłożone wysokim podatkiem. Więc dlatego ten wiatrak ma zastosowanie tylko i wyłącznie na własne potrzeby.
Poniatowa leży w dołku, są słabe wiatry, więc jak ma Pan zarobić na tej inwestycji?
No my tu akurat jesteśmy na wzgórzu, przy ul. Wylotowej na Heninie tu troszeczkę wieje. Ale nie ma specjalnie takiego wiatru, żeby nie wiadomo jak wiało, ale coś tam przez cały rok będzie wiało. Interes kręci się średnio.

Czy planuje Pan wybudować i postawić na swojej posesji takie wiatraki ?
W tym momencie na razie nie mam takich planów.

Jakby Pan zachęcił mieszkańców Poniatowej, aby postawili sobie koło domu taki wiatrak i czerpali tj. Pan energię ze źródeł odnawialnych?
Ciężko zachęcić innych, aby wybudowali takie coś, bo każdemu się wydaje ze koszt to 2, 3 tysięcy złotych i że każdy może sobie takie coś wybudować, ale trzeba zainwestować w to. Trzeba poświęcić czas i pieniądze, a inwestycja nie jest ona zwracana tak w przeciągu 5 czy 10 lat. Dbam o środowisko, o zmniejszenie zanieczyszczeń.

 

Rozmowę z panem Adamem Stachyrą przeprowadziła Alex.

 

Temat elektrowni wiatrowych można również śledzić na naszym FORUM.

 

e-Poniatowa.pl