Działkowcy trują mieszkańców Poniatowej !!!

Bezmyślne działania poniatowskich działkowcówJesień to czas porządków w ogródkach działkowych. Niestety sporej części działkowcom bliżej jest do piromanów niżeli do „zarządców agroekosystemem w biocenozie” działających zgodnie z dobrą praktyką rolniczą. Oni to, prawdopodobnie z niewiedzy trują nie tylko siebie ale również mieszkańców Poniatowej spalając resztki plonów w ogródkach działkowych. Gęsty, szczypiący w oczy dym unosi się wieczorami nad naszym miastem. Miniony weekend był tego najlepszym przykładem. Na poniższych zdjęciach zarejestrowaliśmy jak wygląda Poniatowa gdy do akcji wkraczają bezmyślni działkowcy. Dlaczego mówimy o nich „bezmyślni” ? Z kilku powodów, które za chwilę wymienimy ale już teraz chcemy nadmienić, że stwierdzenie „bezmyślni” jest w ich przypadku najdelikatniejszym określeniem.

Aspekt zdrowotny:

Drodzy działkowcy – mówi coś Wam słowo DIOKSYNY ? Dioksyny są jednymi z najbardziej toksycznych związków na Ziemi. Znacie zapewne prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenkę i jego walkę o życie po otruciu go dioksynami. Dodajmy jeszcze, że dioksyny znajdujące się w takim dymie są również zagrożeniem dla kobiet w ciąży – mogą powodować poronienia. To samo pośrednio czynicie sobie jak i nam – mieszkańcom Poniatowej.

Jeśli aspekt nie przemówił do Was jeszcze kontynuujmy.

Aspekt ekologiczny:

Wypalania skutkują negatywnie poprzez straty we florze i faunie oraz degradacją ekosystemu przyrodniczego ważnego w nowoczesnej gospodarce rolnej. Podczas wypalania niszczona jest część niezbędnej dla żyznej gleby materii organicznej, w wyniku czego zostaje spowolniony proces tworzenia próchnicy (humusu). W trakcie spalania, redukcji i wyparowaniu ulegają związki azotu, a związki potasu i fosforu pozostają w popiele. Część soli mineralnych (fosforu i potasu) pozostających w popiele może być roznoszona przez wiatr, a przy opadach deszczu spłukiwana do rzek i zbiorników wodnych. Kto jak kto ale ogrodnicy powinni wiedzieć o tym najlepiej. Jak widać tak niestety nie jest.

Podejrzewamy, że ten aspekt do Was wcale nie przemówił dlatego teraz napiszemy o tym najbardziej widocznym gołym okiem, który dobrze uderza po kieszeni.

Aspekt prawny:

Ustawa z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 880) określa:
– Art. 124. Zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów.
– Art. 131. Kto: (…) wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary – podlega karze aresztu albo grzywny.

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 21 kwietnia 2006 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz. U. z 2006 r. Nr 80, poz. 563):
– § 36.
1. W lasach i na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od granicy lasów nie jest dopuszczalne wykonywanie czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo pożaru:
1) rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi do tego celu przez właściciela lub zarządcę lasu; (…)
2. Przepis ust. 1 pkt 1 nie dotyczy czynności związanych z gospodarką leśną oraz wykonywaniem robót budowlanych.
– § 39. Wypalanie słomy i pozostałości roślinnych na polach w odległości mniejszej niż 100 m od zabudowań, lasów, zboża na pniu i miejsc ustawienia stert lub stogów bądź w sposób powodujący zakłócenia w ruchu drogowym, a także bez zapewnienia stałego nadzoru miejsca wypalania, nie jest dopuszczalne.
Wypalanie pozostałości roślinnych w ogrodach, ogródkach działkowych itp. regulowane jest prawem miejscowym i w wielu przypadkach na terenach miejskich zabronione lub dopuszczalne tylko w sezonie wiosennym.
Zapraszamy również do interesującej lektury odnośnie aspektu prawnego przy wypalaniu traw, którą znajdziecie tutaj <-KLIK->

Kilka zdjęć na dowód:

Bezmyślne działania poniatowskich działkowców

Bezmyślne działania poniatowskich działkowców

Bezmyślne działania poniatowskich działkowców

Nie będziemy się zbytnio rozpisywać odnośnie innych racjonalnych sposobów pozbywania się resztek roślinnych zwłaszcza w ogródkach działkowych, gdzie tak naprawdę nie ma ich tak dużo ale chcemy spytać tych działkowców, którzy trują mieszkańców Poniatowej: Drodzy działkowcy, wiecie co to jest kompostownik ? Tych, którzy nie wiedzą odsyłamy do ciekawej lektury, którą znajdziecie tutaj <-KLIK->

e-Poniatowa.pl