Był sobie w Poniatowej pewien basen…

Pierwszy w Poniatowej basen na Osiedlu PrzyzakładowymCzytelnik naszego forum zamieścił interesującą historię pierwszego w Poniatowej basenu, który znajduje się nadal na osiedlu przyzakładowym a teraz spełnia odmienną funkcję. Nie będziemy robić streszczenia tego opowiadania. Po prostu zapraszamy i życzymy miłej lektury.
„Jest prawdą, że był to pierwszy basen w Poniatowej, a powstał na terenie zamkniętym dawnych Zakładów Wytwórczych Sprzętu Instalacyjnego (późniejsza EDA). W tamtych czasach Zakład był (ogrodzoną podwójnym płotem) enklawą, której strzegły dwie wartownie (bramy). Pierwsza wjazdowa znajdowała się w miejscu obecnego sklepiku, druga (szlaban) w okolicy budynku zakładowej straży pożarnej.
Idea powstania Ogródka Jordanowskiego pomiędzy dwoma blokami mieszkalnymi, zrodziła się w umysłach dzieci i młodzieży pracowników zamieszkujących na terenie Zakładu.
Argumentem zasadniczym było to, że miejsce w którym dane nam było mieszkać stanowiło zamknięty obszar, gdzie nie było zbyt wiele możliwości zorganizowania sobie zabawy. Jedyną atrakcją był teren (obecnie znajduje się tam Zespół Szkół Technicznych) porośnięty gęstym lasem, w którym spędzaliśmy większość czasu. Bawiliśmy się w chowanego i podchody, budowaliśmy szałasy i bunkry ziemne. Nie odpowiadało to jednak naszym rodzicom, którzy chcieli mieć swoje pociechy na oku.Przekonanie więc ich do naszego pomysłu nie było rzeczą trudną.
Uzyskawszy wstępną zgodę Dyrekcji Zakładu, aby pokazać naszą determinację i zaangażowanie przystąpiliśmy niezwłocznie do pracy. Karczowaliśmy krzaki, porządkowaliśmy teren, kopaliśmy doły pod piaskownicę i basen, układaliśmy darń. Nasze działania zostały zauważone przez rodziców i innych mieszkańców, oni również licznie przystąpili do pracy, kosztem oczywiście swojego wolnego czasu.
Ogromną pomoc otrzymaliśmy od Zakładu. Z materiałów odpadowych wykonano przeplotnię, zjeżdżalnię, huśtawki, podłączono instalację wodną i wylano betonem basen oraz postawiono ogrodzenie.
W niedługim czasie prawie z niczego powstało piękne miejsce w którym bezpiecznie, pod okiem rodziców, dzieci mogły wreszcie miło spędzać czas. Aż żal serce ściska, że obecnie społeczeństwo nie jest zdolne do samorzutnego i bezinteresownego działania na rzecz innych, a pojęcie „Czyn społeczny” kojarzy się pejoratywnie.
Należy dodać, że funkcjonowanie basenu trwało jedynie kilka lat, ciesząc się ogromnym powodzeniem i dając radość dzieciom. Przyczyną likwidacji basenu (zasypanie) były interwencje paru rodzin, które miały maleńkie dzieci i uważały, że istnienie zbiornika wodnego stanowi dla nich ogromne zagrożenie.”

Zdjęcie z czasów świetności basenu:

Pierwszy w Poniatowej basen na Osiedlu Przyzakładowym

Autor tekstu: Obserwator

Dzięki takim ludziom jak Obserwator wiele interesujących opowieści dotyczących naszego miasta zostanie zapisana i uwieczniona dla przyszłych pokoleń. W związku z tym zapraszamy i zachęcamy do zamieszczania różnych opowiadań z życia naszego miasta. Zostawmy po sobie coś potomnym 😉 Zapraszamy na Forum.

e-Poniatowa.pl