70 Rocznica Zagłady Żydów w Obozie Pracy w Poniatowej

70 Rocznica Zagłady Żydów w Obozie Pracy w Poniatowej4 listopada obchodzimy 70 rocznicę zagłady około 14 tysięcy Żydów przez Hitlerowców w Obozie Pracy w Poniatowej, znajdującym się na terenie byłych Zakładów Elektomaszynowych EDA. Akcję tą Hitlerowcy nazwali “Erntefest” (Dożynki). Akcja Erntefest rozpoczęła się 3 listopada 1943 r. w Obozie Pracy w Trawnikach. Równocześnie mord trwał na Majdanku. Aby zagłuszyć strzały, z głośników emitowano muzyką marszową i taneczną. Łącznie w Poniatowej, Trawnikach i w Lublinie zamordowano około 42 tyś. żydowskich więźniów. Była to największa w II wojnie światowej jednorazowa operacja ludobójcza. Pochłonęła więcej ofiar niż egzekucje polskich jeńców wojennych w Katyniu, Charkowie i Miednoje wiosną 1940 r. Prócz Żydów w poniatowskim Obozie zginęło również wiele istnień, obywateli Polski, Niemiec i Czechosłowacji. Oddajmy im w tym dniu hołd i zapalmy znicz przy pomniku upamiętniającym tamtą zbrodnię, znajdującym się przed byłym biurowcem przy ul. Fabrycznej. Poniżej zamieszczamy fragment opracowania Ryszarda Gicewicza: ”Obóz pracy w Poniatowej (1941 – 1943)” – Zeszyty Majdanka X oraz fragmenty zeznań Estery Rubinstein. Zapraszamy do głębokiej lektury.

Ryszard Gicewicz: ”Obóz pracy w Poniatowej (1941 – 1943)” – Zeszyty Majdanka X

“W połowie 1939 roku Poniatowa przyjęła w swym osiedlu pierwszych długo oczekiwanych mieszkańców. Byli nimi organizatorzy produkcji w nowo wybudowanych Zakładach, pracownicy dozoru technicznego i kwalifikowani robotnicy, a także budowniczowie Osiedla.

Tak wspaniale zapowiadający się rozwój Poniatowej przerwała wojna. Osiedle opustoszało, pozostało tylko par4ę rodzin, które nie miały gdzie wyjechać. Wśród nich byli: Mazikowie, Gizowie, Petrykowscy i Kuchtowie. Osiedle i Zakład zajęli Niemcy, którzy stacjonowali tam do jesieni 1941 roku. W Zakładach urządzili sobie warsztaty naprawcze parku maszynowego.

Obóz dla jeńców radzieckich

1 listopada 1941 roku w słotny, błotnisto – śniegowy dzień na trasie Nałęczów – Poniatowa ukazał się długi, kilkukilometrowy makabryczny pochód. Byli to radzieccy jeńcy wojenni, wynędzniali, wygłodzeni, ogromnie przemęczeni, niezdolni do marszu.

Teren fabryczny został otoczony dwoma rzędami drutów kolczastych. Ustawiono szesnaście wież strażniczych, oświetlano ogrodzenie i teren obozu lampami elektrycznymi, wokół ogrodzenia w pasie kilkudziesięciu metrów wycięto drzewa.” [Czytaj więcej…]

“Fragmenty zeznań Estery Rubinstein

– byłej więźniarki obozu pracy w Poniatowej (zachowane oryginalne brzmienie).

Do Poniatowa przybyłam w pierwszych dniach maja 1943 r. W Poniatowie było wówczas 18 000 Żydów./…/

Kilka dni leżeliśmy przed obozem na polach pod gołym niebem. Wreszcie wprowadzili nas do łaźni. Oddzielnie kobiety, oddzielnie mężczyzn. Po łaźni weszliśmy na teren obozu./…/

W obozie były szopy szewskie, krawieckie, rymarskie i przędzalnia. Był tam jeden olbrzymi barak z czteropiętrowymi pryczami. W baraku był zawsze ścisk, krzyk. Dużo ludzi było rozmieszczonych też w osiedlu, które znajdowało się kilka kilometrów od lagru./…/

Ten obóz miał być wzorem jak należy organizować warsztaty. Żydzi z Niemiec zajmowali kierownicze stanowiska grupowych, przeważnie pracowali na placówkach SS. Stosunki między Żydami były na ogół poprawne.” [Czytaj więcej…]

e-Poniatowa.pl